Trądzik młodzieńczy jest problemem, z którym musi zmagać się niemal każdy nastolatek. Niemal każdy słyszy też, że z trądzikiem jeszcze nikt nie wygrał, konieczne jest więc maskowanie go, składanie regularnych wizyt w gabinecie kosmetycznym i cierpliwe oczekiwanie na usunięcie najbardziej męczących objawów. Czy jednak rzeczywiście mamy do czynienia z problemem, któremu nie można się przeciwstawić, a oczekiwanie na jego samoistne ustąpienie jest jedynym krokiem, na który moglibyśmy sobie pozwolić?

Wielu nastolatkom wydaje się, że właśnie takie podejście do trądziku jest najwłaściwsze. Na rynku dostępne są znakomite kosmetyki Oriflame, które go maskują, kosmetyczki znakomicie wywiązują się z zadania polegającego na jego usuwaniu, a kremy i toniki, które poleca konsultantka Oriflame przyczyniają się do tego, że z czasem pryszczy jest coraz mniej. Rzeczywiście, pewna grupa młodych ludzi nie ma większych problemów z trądzikiem, a wówczas działania doraźne mogą okazać się na tyle skuteczne, że podejmowanie innych starań nie ma sensu. Często jednak okazuje się, że brak profilaktyki może nieść za sobą wyjątkowo poważne konsekwencje przyczyniające się do tego, że w przyszłości trudno będzie już marzyć o nieskazitelnej cerze. Najpoważniejszym zagrożeniem okazują się widoczne przez długi czas ślady po trądziku, które mogą być kłopotliwym wspomnieniem z młodości przez całe dorosłe życie. Przebarwienia mogą z czasem znikać, mogą jednak również utrzymywać się przez długie lata, jeśli więc w porę nie zaczniemy walczyć z przyczynami trądziku, w przyszłości pomogą nam już tylko stosunkowo drogie zabiegi wykonywane w renomowanych gabinetach kosmetycznych. Profilaktyka jest zawsze bardziej opłacalna niż leczenie, jeżeli zatem nastolatek dostrzega poważne problemy z trądzikiem, powinien udać się do lekarza.

Podobne Wpisy: